Skip links
A smart and impressive conversation
A smart and impressive conversation
A smart and impressive conversation
A smart and impressive conversation
A smart and impressive conversation
A smart and impressive conversation
A smart and impressive conversation
A smart and impressive conversation
A smart and impressive conversation
A smart and impressive conversation
A smart and impressive conversation
A smart and impressive conversation

Koniec z kolejką do okienka. Jak bezpieczne AI zmienia obsługę mieszkańca i turysty

Czy wiesz, że pracownicy punktów informacyjnych w urzędach i muzeach spędzają nawet 60% czasu, odpowiadając w kółko na te same pytania? „Do której czynne?”, „Gdzie kupię bilet?”, „Jaki wniosek do dowodu?”.

W dobie cyfryzacji odpowiedź na te pytania powinna być natychmiastowa. I może być – dzięki Wirtualnym Asystentom.

Nie taki bot straszny, jak go malują Wiele instytucji obawia się wdrażania sztucznej inteligencji ze względu na RODO i bezpieczeństwo danych. Słusznie – publiczne narzędzia AI bywają ryzykowne. Dlatego nasze podejście jest inne.

Wdrażany przez nas Wirtualny Informator to rozwiązanie klasy „Local AI”. Co to oznacza w praktyce?

  1. Dane nie opuszczają Twojej firmy: Cały proces odbywa się w kontrolowanym środowisku.
  2. Asystent nie zmyśla: Bot odpowiada wyłącznie na podstawie dokumentów, którymi go „nakarmisz” (regulaminy, ustawy, pliki PDF). Jeśli czegoś nie ma w Twoich procedurach, bot o tym nie powie.
  3. Pełna anonimowość: Historia czatów służy tylko do analizy jakości obsługi i jest trwale usuwana po 30 dniach.

Więcej niż Helpdesk Taki system to nie tylko ulga dla działu obsługi klienta. To także potężne narzędzie dla Muzeów i Instytucji Kultury. Wyobraź sobie zwiedzającego, który skanuje kod QR przy obrazie i może „porozmawiać” z wirtualnym kustoszem o historii dzieła – o dowolnej godzinie, w dowolnym języku.

Technologia jest po to, by służyć ludziom. Bezpiecznie, lokalnie i pod pełną kontrolą.